Na antenie

DOBRY WIECZÓR Z KRP

DOBRY WIECZÓR z KRP to dziennik Radia Watykańskiego oraz nasza wieczorna modlitwa. Zapraszamy do wspólnej modlitwy różańcowej, śpiewu Apelu Jasnogórskiego i pacierza.
zobacz wszystkie

Aktualności

Mateuszek Pietrak z Siedlec ma tylko pół serca, które umiera! Trwa zbiórka na operację

foto
2021-05-07 11:49:36
3 - letni Mateuszek z Siedlec pilnie potrzebuje operacji naprawy zastawki trójdzielnej, która da mu nadzieję na życie. Największe szanse powodzenia daje operacja w USA. Rodzice mają coraz mniej czasu, by zebrać prawie milion złotych, dlatego za pośrednictwem naszej redakcji proszą ludzi dobrej woli o pomoc.

„Żyjemy w strachu, który przenika wszystkie komórki. Nasz mały synek ma tylko pół serca - serca, które w każdej chwili może przestać bić" - piszą rodzice chłopczyka.  Mateuszek, choć taki maleńki, przeszedł już ogrom bólu i cierpienia.


HISTORIA MATEUSZKA



Wiadomość o tym, że na świecie pojawi się Mateuszek była spełnieniem naszych marzeń! Patrycja bardzo czekała na młodszego braciszka! Niestety szczęście nie trwało długo. Wynik badania prenatalnego w 13 tygodniu ciąży zmienił cały nasz świat. HLHS - krytyczna wada serca, w której nie istnieje możliwość wyleczenia…Powiedziano nam, że nasz synek będzie musiał przejść trzy operacje na otwartym sercu, by mógł żyć… Radosne oczekiwanie na narodziny Mateuszka zmieniły się w tygodnie strachu, bezradności i płaczu. A to niestety był dopiero początek...

Mateuszek ur. się 3 X 2017 r. z jedną z najcięższych możliwych wad serca – HLHS, hipoplazją (czyli brakiem) lewej komory serca. Oznacza to, że w jego malutkiej klatce piersiowej zamiast całego serduszka, bije tylko pół… Występuje również znaczna niedomykalność zastawki trójdzielnej.

Mateusz miał zaledwie dwa tygodnie, gdy pojechał na stół operacyjny - na pierwszą operację, metodą Norwooda. Choć operacja się udała, to okres po niej był tragiczny… Nastąpiły powikłania. W pewnym momencie u synka zatrzymało się krążenie, doszło do niedotlenienia mózgu i sepsy! Pobyt na OIOM-ie i potem na oddziale kardiologicznym wydłużał się w nieskończoność…

Dopiero po trzech miesiącach od narodzin Mateuszek mógł poznać swoją siostrę. Nie było mu jednak dane nacieszyć się najbliższymi. 2 miesiące później zaczęły się ponowne problemy, spadki saturacji powodowały, że Mateuszek siniał i mocno się pocił. Po raz kolejny musieliśmy zamieszkać w szpitalu…

W wieku 6 miesięcy przyszedł czas na kolejną operację ratującą życie, Glenna. Niestety, i tym razem nie obyło się bez komplikacji… W szpitalu spędziliśmy kolejne 4 miesiące. Gdy wróciliśmy do domu, mieliśmy nadzieją, że teraz będziemy mogli się skupić tylko na tym, by Mati mógł być rehabilitowany, by dogonić rówieśników. Ale nastąpiło kolejne załamanie...

Mając 19 miesięcy, synek trafił ponownie do szpitala, tym razem z powodu drgawek. Jak się okazało, wynikiem powikłań po pierwszej operacji i niedotlenieniu organizmu jest epilepsja! Mateuszowi doszły kolejne leki. Każdy napad był na tyle długi, że musiał zakończyć się pobytem w szpitalu…

Padaczka i połowa życia spędzona wśród szpitalnych ścian mocno opóźniła rozwój synka. Jeszcze samodzielnie nie chodzi, ani nie mówi. Konieczne są codzienne rehabilitacje. Mateuszek w ciągu swojego krótkiego życia przeszedł już dwie operacje na otwartym sercu i aż 6 cewnikowań.
Od narodzin Mateuszek walczy, a my razem z nim. Całe nasze życie zostało przewartościowane. Kiedy słyszymy jego ciężki oddech nawet przy najmniejszej aktywności i patrzymy na sine usteczka, serce rozpada się na kawałki. Jak każdy rodzic pragniemy dać naszemu synkowi jak największą szansę na zminimalizowanie cierpienia i powikłań, dlatego postanowiliśmy, że skontaktujemy się ze szpitalem dziecięcym w Pittsburghu - jednym z  najlepszych ośrodków na świecie. Poznaliśmy rodziców dzieci, które były tam leczone. Efekty są znakomite i tego samego pragniemy dla naszego synka...

W Pittsburghu zakwalifikowano Mateuszka do operacji. Po konsylium zadecydowano, że musi przejść najpierw operację, w której zostanie naprawiona zastawka trójdzielna, ponieważ bez tej korekty serce nie wytrzyma planowanej operacji (III etap Fontanna). Później dopiero można będzie przeprowadzić docelową operację.

Niestety, cena operacji jest ogromna. Nie jesteśmy w stanie zdobyć takich środków, dlatego zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie. Czas ucieka… Na zebranie blisko miliona złotych mamy niespełna 3 miesiące! Bez Was się nie uda…


Rodzice

 
Aby pomóc Mateuszkowi, można wziąć udział w licytacjach : Licytacje - Zbieramy milion dla Mateuszka Pietraka

albo wpłacić pieniążki na stronie siepomaga.pl Kliknij TUTAJ

Na Facebooku znajdziecie także stronę Milion dla Mateuszka - uratuj mu życie