Na antenie

W NASZEJ RADIOWEJ RODZINIE PON. ŚR.

O godzinie 15.00 każdego dnia modlimy się koronką do Bożego Miłosierdzia, a potem spotykamy się w kręgu naszych dobrych przyjaciół. Dziś zaprasza ks. Dariusz Denisiuk.
zobacz wszystkie

Radiowa Niedziela

Zapraszamy na Radiową Niedzielę

2012-08-08 11:52:30
W najbliższą niedzielę, 12 sierpnia w ramach Radiowej Niedzieli odwiedzimy parafie: św. Antoniego i klasztor OO Kapucynów w Białej Podlaskiej, Św. Praksedy w Dobudowie, Trójcy Św. w Huszczy.

Kościół św. Antoniego i klasztor OO Kapucynów w Białej Podlaskiej

Historia pobytu OO Kapucynów w Białej Podlaskiej jest krótsza niż dzieje zakonów w tym mieście. Niegdyś przy obecnej ul. Narutowicza mieścił się klasztor Reformatów. Zakon ten został skasowany przez władze carskie po powstaniu styczniowym, kościół przejściowo istniał jako filia kościoła parafialnego św. Anny, od 1869 r. jako cerkiew unicka, w latach 1875-1915 jako cerkiew prawosławna.
W 1919 r. rekoncyliowany kościół przeznaczono na nabożeństwa dla młodzieży szkół średnich, a klasztor został wydzierżawiony przez biskupa siedleckiego Henryka Przeździeckiego Ministerstwu Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, które powołało w nim do istnienia Żeńskie Gimnazjum im. Emilii Plater. Po 1919 r. przy kościele została utworzona parafia wojskowa p. w. św. Krzyża. Przy klasztorze zamieszkał ksiądz rektor kościoła i zarazem prefekt gimnazjalny, ks. Stanisław Leśniowski, który w 1942 r. zginął w obozie koncentracyjnym Dachau. Od 1940 r. w kościele był niemiecki magazyn, a w 1944 r.  obiekt uległ częściowemu uszkodzeniu. W 1944 r. ponownie rekoncyliowany, odtąd popularnie nazywany kościołem św. Antoniego. W 1965 r. biskup siedlecki Ignacy Świrski podjął plan osadzenia w Białej zakonu kapucynów ze względu na cześć dla bł. Honorata Koźmińskiego, który się tu  urodził’ Trzy lata później kościół został objęty przez Braci Mniejszych Kapucynów.
Dzieje klasztoru i kościoła pw. św. Antoniego zostały obszernie opisane na stronie internetowej bialskich zakonników. Od stuleci klasztor w Białej był przybytkiem nauki. Tu mieszkało m. in. wielu wykładowców Akademii Bialskiej. Te naukowe tradycje klasztoru kontynuowano także w XX i XXI w. Dowodem na to jest działalność ś. p. Ojca prof. Jerzego Cygana. Urodził się w 1924 r. w Sobieniach Szlacheckich, a zmarł w 2006 r. w Lublinie. W 1945 r. wstąpił do zakonu Braci Mniejszych Kapucynów prowincji warszawskiej, gdzie przybrał zakonne imię Marian. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1951 r. Studia filozoficzne ukonczył na KUL. Na tym uniwersytecie studiował również teologię. Na przełomie lat 1967/1968 odbył rozpoznawczą podróż naukową do Wiednia, Wenecji, Rzymu i Salzburga. Na wniosek dyrekcji Instytutu Historycznego Kapucynów w 1969 r. przełożeni powołali O. Cygana do zajęć naukowych w tymże instytucie. Pracował tam do 1989 r.
Artykuły O. Cygana zamieszczane były w wielu naukowych pismach w kraju i za granicą. Przez cały okres pobytu w Rzymie O. Cygan prowadził intensywne badania naukowe w różnych europejskich archiwach, pod kątem życia, działalności i poglądów Valeriana Magniego oraz historii Kapucynów w Polsce i krajach sąsiednich w XVII w. Rezultatem tych badań były artykuły oraz biografia: Valerianus Magni 1586 – 1661. 
W 1989 r. O. Cygan powrócił do Polski, pozostając jednocześnie członkiem-korespondentem Instytutu Historycznego Zakonu Kapucynów. 6 VI 1989 r. wniósł do Rady Wydziału Kościelnych nauk Historycznych i Społecznych ATK w Warszawie podanie o rozpoczęcie przewodu habilitacyjnego, prezentując biografię Valeriana Magniego i 6 krótkich rozpraw tematycznie z nim związanych. Kolokwium habilitacyjne odbyło się w 1990 r.
W październiku 1990 r. O. Cygan przeniósł się na stałe do Białej Podlaskiej. Tutaj, po odbyciu konkursu na profesora w Pracowni Filozofii i Socjologii Instytutu Wychowania Fizycznego i Sportu AWF został zaangażowany do tej uczelni. W swoim dorobku naukowym prof. Cygan posiada setki monografii, studiów, rozpraw, artykułów i recenzji. Wygłoszone przez O. Cygana referaty na Uniwersytecie Politechnicznym w Magdeburgu wywołały sensację naukową w Niemczech i w Europie, znajdując odzwierciedlenie w wielu publikacjach.
Istotną rolę w dokonaniach naukowych O. Cygana, oprócz historii Polski i Europy XVII w. zajmują prace dot. historii Podlasia, których opublikował ponad 50. Były to m. in. prace dot. kasztelana łukowskiego Jacka Jezierskiego i biskupa podlaskiego Beniamina Szymańskiego. Popierając popularyzację historii, O. Cygan brał aktywny udział w redakcji „Podlaskiego Kwartalnika Kulturalnego” i „Rocznika Bialskopodlaskiego” oraz w spotkaniach i odczytach o charakterze popularnonaukowym, np. w Siedleckich Spotkaniach Historycznych.
1 XII 1995 r. O. Cygan został laureatem prestiżowej nagrody im. Ludomira Benedyktowicza w dziedzinie literacko – naukowej za całokształt pracy badawczej, naukowej i publicystycznej, ze szczególnym podkreśleniem dorobku naukowego dotyczącego Podlasia oraz problematyki ekumenicznej. W ten sposób bialski kapucyn, O. Jerzy Cygan wpisał się w wielowiekowa tradycje działalności naukowej zakonów nie tylko w regionie i w Polsce, ale i w całej Europie.
Grzegorz Welik 



Dokudów. Parafia Św. Praksedy

Pierwotny kościół wybudował w 1696 r. Karol Stanisław Radziwiłł, zamieniony na cerkiew przez rząd rosyjski w 1875 r. Obecny kościół parafialny drewniany, wybudowano w 1928 r. i wznowiono parafię dla obrządku wschodnio- słowiańskiego. Obecnie obrządku rzymsko-katolickiego. Bez wyraźnych cech stylowych. Miejscowości należące do parafii: Dokudów I, Dokudów II, Dubów, Wola Dubowska.

Proboszcz Ks. Tadeusz Tomasiuk
•    tel: (83) 341-99-99
Dokudów to wieś na wschód od Białej Podlaskiej, położona nad rzeka Zielawą, na pd.-wsch. od Białej Podlaskiej. Dawniej nazywała się Lewkowo lub Dokudowo. Jako Lewkowo została założona przez Lwa Bohowitynowicza (Bohowityna?) na prawie magdeburskim w 1504 roku. Znany jest przywilej lokacyjny króla Aleksandra Jagiellończyka z roku 1504, nadający prawo wolnego jarmarku i prawo budowy zamku na miejscu starego grodziska w widłach Zielawy i Żarnicy. W dokumentach z 1529 roku jest już wymieniony jako miasteczko Dokudów. W XVI w. było własnością rodu Bohowitynów, w składzie dóbr Ortel (Wortel). W 1580 r. wzmiankowano tu fundację monasteru, zapewne również w miejscu dawnego grodziska.
W 1600 roku miejscowość nabył od Jana (Iwana) Michałowicza Bohowitynowicza kanclerz litewski Lew Sapieha. Co najmniej od 1662 r. własność Radziwiłłów, wówczas odnotowano kościół filialny parafii św. Anny w Białej.
W 1692 r. zbudowano cerkiew unicką, p.w. św. Praksedy, ufundowaną przez ks. Karola Stanisława Radziwiłła. W 1875 r. została ona zabrana na cerkiew prawosławną, a w 1915 spalona razem ze wsią. Zachowały się przekazy, jakoby w czasie nawracania gwałtem opornych unitów na prawosławie naczelnik powiatu zażądał wydania kluczy od cerkwi dokudowskiej, gdy zaś wierni żądania tego nie wypełnili - bito kobiety, wymierzając im po 80 batogów.
       Obecny kościół parafialny p.w. św. Praksedy to dawna cerkiew neounicka postawiona w latach 1928-32. Nietypowa patronka kościoła jest dziś jedyną pamiątką po dawnych unickich mieszkańcach wsi. Kościół jest orientowany, drewniany, konstrukcji zrębowej, oszalowany. Z prostokątną, trójprzęsłową nawą z węższą prostokątną kruchtą i trapezoidalnym prezbiterium z przylegającą od południa zakrystią. W wyposażeniu zwraca uwagę monstrancja rokokowa z II poł. XVIII w., krzyż ołtarzowy z I poł. XIX w., patena prawosławna, mosiężna, z końca XIX w., ornaty z XVII i XIX w.
Dokudów na trwale zapisał się w historii Polski jako miejsce urodzenia księdza Stanisława Brzóski (30 XII 1832 – 23 V 1865). To jeden z największych bohaterów powstania styczniowego na Podlasiu, dowódca najdłużej walczącego partyzanckiego oddziału. Ten kapłan zginął w młodym wieku, schwytany i powieszony przez Rosjan w Sokołowie Podlaskim. Zginął jako bohater powstania styczniowego, ostatni generał i dowódca tego powstania. Już choćby z tego względu wypada znać Dokudów.
Grzegorz Welik





Huszcza, parafia Trójcy Św.

 Kościół istniał już w 1585 r., afiliowany w 1717 r. do par. Kodeń. Następny kościół drewniany, wybudowany w 1811 r. Rząd rosyjski skasował parafię w 1886 r. Parafię wznowiono w 1906 r. Obecny kościół parafialny murowany, wybudowany w latach 1939-1949. Miejscowości należące do parafii: Huszcza, Bokinka Pańska, Kopytnik, Koszoły, Mazanówka, Stasiówka, Wiski.
Proboszcz Ks. Marek Żak
•    tel: (83) 341-82-07
Huszcza to miejscowość położona ok. 10 km na północny wschód od Wisznic. To zaścianek szlachecki od wieków zamieszkiwany przez ludzi, których dobrze mieć za przyjaciół, a broń Panie za wrogów.
Parafię w Huszczy erygowano w 1585 roku. Zasiedlali ja wtedy głównie przybysze z ziemi drohickiej oraz nieco szlacheckich kolonistów z ziemi łukowskiej, mielnickiej i okolic Brześcia. Na terenie parafii Huszcza, szczególnie we wsi Wiski osiedlali się bojarzy. Jednak po szwedzkim Potopie wieś uległa wyludnieniu, a w miejsce bojarów osiedlili się przedstawiciele drobnej szlachty, tacy jak w Huszczy czy Tucznej.
Szlachta z Huszczy wyróżniała się spośród innych zaścianków w ziemi bialskiej tym, że udało jej się utrzymać pełnię prerogatyw szlacheckich. Zaważyły na tym zasługi wojenne, jakie mieszkańcy zaścianka położyli w wyprawach królów polskich na Wschód.
Huszczańska szlachta zapisała piękne karty w historii powstania styczniowego. Dowodzeni przez swego księdza Nawrockiego, byłego oficera 2 pułku ułanów z czasów powstania listopadowego, mieszkańcy Huszczy wzięli udział w ataku na Łomazy. Była to jedna z niewielu akcji powstańczych na rosyjskie garnizony zakończona powodzeniem. Wsławili się w akcji na Łomazy mieszkańcy Huszczy i zaścianka Wiski, w sumie kilkaset osób.
Opis Huszczy w pierwszym dniu powstania pozostawił znany dowódca Roman Rogiński. Gdy 23 stycznia 1863 roku lustrował Huszczę, przedstawił mu się obraz następujący: „...przy każdym domu, stosownie do tego, ilu ludzi szło do powstania, stały kosy oparte o ściany domu. Była to ulica kos.” Gdy Rogiński przybył pod kościół, podążyli za nim wszyscy, porwawszy kosy. Z braku broni palnej mieszkańcy Huszczy zasilili szeregi kosynierów. To oni właśnie, mimo ognia armatniego dzielnie walczyli pod Białką, zdobywając karczmę.
Choć większość zdolnych do noszenia broni mieszkańców Huszczy poszło w szeregi oddziałów powstańczych, to i ci, którzy pozostali w domu zachowywali się jak w czasie wojennym, organizując straże i legitymując przyjezdnych.
Mieszkańcy Huszczy bronili nie tylko Ojczyzny. Zasłużyli się również w obronie wiary. W huszczańskim kościele znajdowali schronienie prześladowani unici. Pracował wśród unitów proboszcz z Huszczy ksiądz Jackowski. Dochodziło do tego, że tutejszy kościół nie mógł pomieścić wiernych, wśród których byli nie tylko miejscowi parafianie, ale i okoliczni unici. Nie mogło to ujść uwadze carskich władz, tym bardziej, że ks. Jackowski zaczął wznosić nowy kościół, choć zgodę miał tylko na remont starej świątyni. Proboszcz z Huszczy został zadenuncjowany przez duchownych prawosławnych. W efekcie usunięto go z parafii. Kary nałożono też na członków dozoru kościelnego. Działania władz spowodowały reakcję huszczańskiej szlachty. Mieszkańcy wsi należących do parafii Huszcza odmówili przejścia do innej parafii. Ukryli także kościelne paramenty i akta stanu cywilnego. To spowodowało kolejne represje w postaci wysokich kar pieniężnych. Mieszkańcy skasowanej parafii pokryli je solidarnie, błyskawicznie zbierając wyznaczone przez władze kwoty.
Ostateczne skasowanie parafii w Huszczy nastąpiło w 1886 roku. Ostania msza św. sprawowana przed zamknięciem kościoła była wielką manifestacją wiary i bólu.
Parafianie z Huszczy nie pogodzili się z decyzją władz i natychmiast przystąpili do starań o otwarcie kościoła. Robili to „prawem i lewem”. Pisali oficjalne prośby do Warszawy i do Petersburga. Działali też za pośrednictwem powszechnych w carskim systemie urzędniczym łapówek, ale tu padli ofiarą oszustwa. Oszukali ich pośrednicy, w tym pochodząca z Huszczy mieszkanka Warszawy, którzy za łapówki i kosztowne prezenty obiecywali załatwienie otwarcia świątyni. Trzeba było czekać aż 20 lat, aby w 1906 roku, na fali przemian po rewolucji 1905 roku i carskim ukazie tolerancyjnym reaktywowano huszczańską parafię.
Zapisali więc mieszkańcy zaścianka Huszcza piękną kartę w historii Podlasia. Walka o niepodległość i wiarę w XIX wieku, nie była tu ostatnia kartą. Kolejne dopisali członkowie Polskiej Organizacji Wojskowej w 1918 roku, żołnierze września oraz Armii Krajowej i organizacji niepodległościowych z czasów ostatniej wojny.
Grzegorz Welik


[jk]

Konferencje Kół Naukowych UPH

17 maja i 20 maja Koła Naukowe na Wydziale Nauk Ścisłych UPH organizują dwie interesujące konferencje więcej

V ogólnopolska Konferencja interdyscyplinarna WZI

20 maja Koło Naukowe Programistów GEEK wraz z Kołem Naukowym Studentów Matematyki GRAF przy UPH w Siedlcach organizują konferencję
zobacz wszystkie