Na antenie

Pasmo nocne

Zapraszamy na dużą dawkę muzyki, informacji i powtórkę najciekawszych audycji z dnia.
zobacz wszystkie

Radiowa Niedziela

Zapraszamy na Radiową Niedzielę

2012-01-24 16:36:22
W najbliższą niedzielę, 29 stycznia w ramach Radiowej Niedzieli odwiedzimy parafie: MB Szkaplerznej w Krzewicy, Św. Józefa w Celinach, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zarzeczu.

Parafia MB Szkaplerznej


Krzewica 38, 21-560 Międzyrzec Podlaski
Proboszcz Ks. mgr lic. Piotr Trochimiak
• tel: (83) 373-00-01
Księża pochodzący z parafii
• Franciszek Oleksiuk
• Zdzisław Jowik
• Kazimierz Stańczuk
• Stanisław Smoliński
• Stanisław Tymoszuk
• o. Maciej Krzymowski
Siostry zakonne pochodzące z parafii
• Rafaela Zaniewicz
Parafia MB Szkaplerznej w Krzewicy. Parafia erygowana w 1992 r. Kościół parafialny murowany, wybudowany w latach 1991-1992, staraniem ks. Kazimierza Korszniewicza. Styl współczesny. Miejscowości należące do parafii: Krzewica, Krzymoszyce, kolonia Wolańska,  Łuniew, Wólka Krzymowska.
Parafia w Krzewicy jest bardzo młoda, powstała bowiem w 1992 r. W skład tej parafii weszły ważne miejscowości. Zaczniemy od Łuniewa, bo to wieś szlachecka, jeden z najbardziej znanych zaścianków na Podlasiu. Znanych, bowiem Łuniew został opisany w pracy historyka, dr. Tadeusza Krawczaka zatytułowanej „W szlacheckim zaścianku”. W swym dziele wielokrotnie przywołuje on przykład Łuniewa. Możemy przeczytać o obyczajach łuniewskiej szlachty, zarówno tych codziennych, jak i odświętnych. O tym co mieszkańcy Łuniewa jadali, jakich przestrzegali norm obyczajowych, jak pracowali i jak świętowali. Dowiadujemy się m. in., że czczono w Łuniewie Matkę Boską Leżajską oraz że mieszkańcy wsi stawiali przydrożne krzyże i kapliczki. Dowiadujemy się również, że szlachta z Łuniewa należała do Armii Krajowej i podlegała „Jastrzębiowi” z placówki w Zahajkach.
Parafialna Krzewica nie była wsią drobnoszlachecką. Nie była jednak również wsią typowo chłopską. Krzewicę, podobnie jak gminny niegdyś Tłuściec i Krzymoszyce zaliczono do wsi bojarskich. Osadnictwo bojarskie było zróżnicowane. Największe znaczenie posiadali tzw. bojarzy pancerni – pełnili oni służbę wojskową. Bojarów putnych używano do przewożenia korespondencji, niżej od nich stali tzw. bojarzy turemni, którzy służyli w miejscach warownych i zamkach. W szeregi bojarów trafiali często ludzie, którzy nie legitymowali się szlacheckim pochodzeniem. Ziemią obdarzali ich magnaci za wierną służbę. Tą drogą chłop lub mieszczanin mógł najłatwiej przeniknąć do stanu szlacheckiego. Właśnie we wsiach bojarskich dochodziło najczęściej do zetknięcia się ludności chłopskiej ze szlachtą. Tak też było zapewne we wsiach tworzących obecną parafię w Krzewicy. Ich mieszkańcy zaliczeni zostali do specjalnej kategorii bojarów międzyrzeckich, którą utworzył znany etnograf  ksiądz Adolf Pleszczyński, a za nim powtarzają do dziś inni naukowcy.
Z wydarzeń historycznych związanych z Krzewicą warto wspomnieć postój powstańczego oddziału kawalerii, który 1 lutego 1863 r. znalazł tu schronienie i odpoczynek.
Obecnie Krzewica słynie z oświaty. Tutejsze gimnazjum im. Adama Mickiewicza to szkoła wyróżniająca się w regionie. Szkoła, która umie zadbać o swoją opinię, co może sprawdzić każdy, kto ma dostęp do Internetu.
Parafia w Krzewicy jest bardzo młoda, więc trudno uznać tutejszy kościół za zabytkowy. Nie oznacza to jednak, że w parafii nie ma zabytków. Do najciekawszych obiektów zabytkowych w gminie Międzyrzec Podlaski zaliczono XIX-wieczną kaplicę św. Antoniego Padewskiego w Krzymoszycach oraz stuletnią kaplicę Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Wólce Krzymowskiej.
Grzegorz Welik  


Parafia Św. Józefa


Celiny 108, 21-404 Trzebieszów
Proboszcz Ks. Andrzej Majchrzak SAC
• tel: (25) 797-48-10
Wikariusz
O. Marian Kopeć SAC
Księża pochodzący z parafii
• Tadeusz Wasiluk SAC
• Tadeusz Domański SAC
• Józef Celiński-Goździk
Siostry zakonne pochodzące z parafii
• Zofia Krasuska
Celiny, parafia Św. Józefa. Parafia erygowana w 1952 r. Kościół parafialny murowany, wybudowany w latach 1960-1975. Styl współczesny. Miejscowości należące do parafii: Celiny.

Parafia pw. Św. Józefa w Celinach powstała w połowie XX w. Na tle innych parafii Ziemi Łukowskiej trudno to uznać za wiek dojrzały, ale same Celiny jako miejscowość posiadają wielowiekową historię.
Przed wiekami w Celinach osiadła drobna szlachta. Stąd właśnie tylu Celińskich z zaścianka Celiny. Jak na wieś szlachecką przystało, posiadają Celiny bogate tradycje patriotyczne. Nie zabrakło mieszkańców zaścianka Celiny wśród kilkuset powstańców, którzy w mroźną noc z 22 na 23 stycznia 1863 roku atakowali Łuków. Całym oddziałem dowodził prawdopodobnie ksiądz Stanisław Brzóska, zaś jedną z grup powstańczych Ludwik Buszkowski z Celin. Dzięki przechowywanemu w siedleckim Archiwum Państwowym spisowi powstańców z Podlasia, którzy byli represjonowani przez carskie władze, znamy nazwiska bohaterów z Celin. Należeli do nich: Jan Borkowski, aresztowany 3 marca 1863 roku w Łukowie pod zarzutem udziału w ataku na Łuków w pierwszą noc powstania, skazany na ciężkie roboty w Rosji, wspomniany już Ludwik Buszkowski, „naczelnik w bandach przy napadzie na Łuków”, więziony w Siedlcach, Andrzej i Jan Drozdowie zatrzymani za uczestnictwo w powstaniu, Jan i Józef Jakubowicze, Tomasz Krasucki, Leon Łaski, Stanisław Niewiadomski, Stanisław Nurzyński, który za walkę w oddziałe Krysińskiego został skazany na roty aresztanckie.
Powstanie styczniowe upadło, minęło ponad 40 lat pod zaborczym uciskiem, gdy znowu Polacy zaczęli się burzyć. Były to czasy rewolucji 1905 – 1907 roku. Jednym z nurtów tej rewolucji był nurt narodowy, który przejawiał się m. in. w żądaniach nauki szkolnej w języku polskim i przywrócenia języka polskiego jako urzędowego. Wyrażaniu tych postulatów służyły zebrania gminne, gdzie Polacy masowo wyrażali swe oczekiwania. Wśród miejscowości, w których w styczniu 1906 roku urządzono takie zebranie były Celiny. Były bowiem w owym czasie Celiny miejscowością gminną.
Narodowe sympatie polityczne przeważały w Celinach także w 20-leciu międzywojennym. Jak ustalił znany badacz dziejów podlaskiej szlachty zaściankowej Tadeusz Krawczak, podczas wyborów do Sejmu Ustawodawczego w 1919 roku aż 95 proc. mieszkańców zaścianka poparło ugrupowania narodowe. Jeśli mierzyć obywatelską postawę mieszkańców wsi Celiny frekwencją wyborczą, to stwierdzić należy, że była ona bardzo wysoka. W kolejnych wyborach przekraczała bowiem 80 proc. Dane te dotyczą okresu II Rzeczpospolitej.
Okres ostatniej wojny i pierwsze lata powojenne to dla zaścianka Celiny krwawe dzieje. Wiele lat minęło od czasu pacyfikacji Celin przez Niemców. 13 sierpnia 1943 roku zamordowali oni 36 osób. Wielu innych mieszkańców wsi zastało aresztowanych i wywiezionych do więzienia w Łukowie, gdzie odbywały się egzekucje. Stracono wtedy trzech przedstawicieli rodziny Celińskich – Piotrowiczów. Pacyfikacje nie były tylko domeną hitlerowców. Potrafili je robić także swoi, ci spod znaku czerwonej gwiazdy. W styczniu 1946 roku władza ludowa dokonała pacyfikacji Trzebieszowa i Celin. Powodem akcji pacyfikacyjnej było oskarżenie mieszkańców o uczestnictwo w rozbiciu Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Łukowie. Komunistyczna pacyfikacja nie była tak krwawa jak ta hitlerowska, ale wielu mieszkańców zaścianka Celiny znowu oglądało świat zza krat więzień i ubeckich kazamatów.
O tym, że nowa powojenna władza traktowała wieś Celiny z niezwykłą podejrzliwością jeśli chodzi o polityczne sympatie, może świadczyć decyzja o usunięciu wójta, uznanego za „niedemokratycznego”. Podobny los spotkał też wójtów pobliskich gmin Trzebieszów i Ulan.
Myliłby się ten, kto by sądził, że mieszkańcy zaścianka Celiny przez prawie całe wieki myśleli tylko o powstaniach, buntach i przeciwstawianiu się władzy. Doceniali rolę oświaty i gdy tylko przyszła niepodległość, w 1918 roku utworzyli Publiczną Szkołę Powszechną. Przez całe lata mieszkańcy wsi Celiny budowali swoją szkołę. Gdy już ją wybudowali, upomniała się o swoje władza ludowa. W 1958 roku nakazała ta władza usunąć ze szkoły symbole religijne. Na zdjęcie krzyża nie zgodziła się kierowniczka szkoły Irena Wolanin, za co straciła stanowisko. Miała więc i wieś Celiny swoją walkę o krzyż.
Grzegorz Welik




Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa


Zarzecz Łukowski 55, 21-400 Łuków
Proboszcz: Ks. Kanonik mgr Antoni Przybysz
• tel. (25) 796-30-44
Księża pochodzący z parafii
•  Zbigniew Dziedzic SDB,
• Andrzej Grochowski SDB,
• Adam Krasuski
Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zarzeczu. Pierwszy kościół parafialny drewniany, przeniesiony z Piszczaca w 1920 r., w następnym roku erygowana została parafia z terytorium parafii Przemienienia Pańskiego w Łukowie. Obecny nowy kościół murowany zbudowany w latach 1995-1997 staraniem ks. Stanisława Goławskiego. Miejscowości należące do parafii: Zarzecz, Kownatki, Olszewnica, Sokóle, Strzyżew, Suchocin.
Łatwo pobłądzić pytając o Zarzecz. Jeśli bowiem zapytamy mieszkańca Ziemi Łukowskiej o Zarzecz, ten może poprosić o uściślenie – „a o który Zarzecz chodzi?”. Wtedy i my sprecyzujemy – „ten niedaleko Olszewnicy”. To jednak nie wystarczy, bo wtedy możemy co prawda trafić do Zarzecza koło Olszewnicy, ale nie będzie to miejscowość, której poszukujemy. Nazwa Zarzecz jest bowiem bardzo popularna w nazewnictwie miejscowości na ziemiach polskich. Fundamentalne dzieło, jakim jest „Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego” wymienia coś z półtorej setki miejscowości zwanych Zarzecz. Stąd problemy ze znalezieniem „naszego” parafialnego Zarzecza. Bowiem w samej Ziemi Łukowskiej znajdziemy dwie takie miejscowości, a w dodatku obydwie położone nad rzeką i obydwie obok Olszewnicy. Tyle że są to inne rzeki, inne Olszewnice i inne miejscowości o nazwie Zarzecz. Nad rzeką Bystrzycą leży bowiem Zarzecz Ulański, natomiast parafia pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa znajduje się w Zarzeczu Łukowskim.
Zarzecz Łukowski położony jest na wschód od Łukowa i administracyjnie należy do gminy Łuków. Wieś to stara, bowiem ludzie mieszkali w Zarzeczu już w czasach średniowiecza. Dokument erekcyjny króla Władysława Jagiełły dla miasta Łukowa wymienia m. in. 34 wsie należące do łukowskiej parafii. Wśród tych wsi jest Zarzecze, czyli obecny Zarzecz oraz należący do obecnej parafii w Zarzeczu Strzyżew. Wspomniany już „Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego” poświęca sporo miejsca dla Strzyżewa. W XVI wieku miejscowość ta nazywała się Strzezow. Była to wtedy wieś królewska, w której funkcjonował młyn. 300 lat później w Strzyżewie mełł mąkę wiatrak należący do miejscowego folwarku. Osobliwością Strzyżewa był znajdujący się w pobliskim lesie starożytny okop zwany Bujniak.
Przez całe wieki Zarzecz i okoliczne miejscowości żyły w cieniu Łukowa. Z Łukowem były też związane przynależnością parafialną, bowiem Zarzecz należał do parafii Przemienienia Pańskiego.
Dzieliły też miejscowości należące do obecnej parafii Zarzecz losy Ziemi Łukowskiej. Przez Olszewnicę przechodziły grupy powstańców styczniowych z oddziału Karola Krysińskiego, których ścigali Rosjanie po bitwie pod Emilianówką. W Zarzeczu demonstrowali 1 maja 1906 roku zwolennicy PPS, wpisując tę miejscowość w dzieje rewolucji 1905-1907 roku. Pod Kownatkami wysadzali partyzanci niemieckie transporty w 1944 roku.
Parafia pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zarzeczu erygowana została w 1921 roku, a świątynię otrzymali parafianie z Zarzecza niejako gotową w prezencie, przeniesiono ja bowiem w 1920 roku z Piszczaca. Obecnie w Zarzeczu stoi nowy kościół, wzniesiony w drugiej połowie lat 90-tych ubiegłego wieku.
Mieszkańcy parafii w Zarzeczu zajmują się głównie rolnictwem lub pracują w pobliskim Łukowie. Niektórzy łączą jedno z drugim. Są jednak tacy, którzy szukają innych sposobów na życie. Wykorzystują przy tym naturalne walory terenów parafii Zarzecz. Chodzi tu o właścicieli gospodarstw agroturystycznych, którzy zapraszają wczasowiczów na przykład do Suchocina. Z jednej strony bardzo blisko Łukowa, z drugiej zaś brak miejskich wyziewów, cisza, spokój, lasy wokół, a w nich grzyby i jagody. Do tego domowa tradycyjna kuchnia oferująca potrawy z własnych produktów, przejażdżki bryczką i inne atrakcje, które oferuje gościnna Ziemia Łukowska.
W Zarzeczu i okolicach znajdą też coś dla siebie miłośnicy przyrody. W Kownatkach zachwyca zabytkowa aleja lipowa. Szczególnie w środku lata można tu nie tylko podziwiać widok majestatycznych starych drzew, ale i pełną piersią chłonąć wspaniałe lipowe zapachy.
Zaawansowani przyrodnicy powinni odwiedzić pobliski rezerwat Las Wagramski, powołany specjalnie po to, by chronić unikalną roślinę, jaką jest wawrzynek główkowy. Szczególnie latem tereny parafii w Zarzeczu są wyjątkowo atrakcyjne.
Grzegorz Welik

[jk]

56. Zaduszki Jazzowe

7 - 8 listopada SIEDLCE więcej

Konferencja

ZAWIŁOŚCI PRAWA W PRACY PIELĘGNIARKI I POŁOŻNEJ 21 października SIEDLCE więcej
zobacz wszystkie