Na antenie

RADIORANEK WT. ŚR.

Zgadywanki muzyczne na dobry początek dnia. Zaprasza Ewa Pasternak.
zobacz wszystkie

Radiowa Niedziela

Zapraszamy na Radiową Niedzielę

2011-10-21 09:46:31
W najbliższą niedzielę, 23 października w ramach Radiowej Niedzieli odwiedzimy parafie: św. Wojciecha w Nowodworze, Najświętszego Zbawiciela w Rykach, Św. Jakuba Apostoła w Piotrowicach

Parafia św. Wojciecha w Nowodworze

Nowodwór, parafia św. Wojciecha. Pierwotny kościół drewniany z 1612 r. fundacji Finety Męcińskiej. Od 1868 r. wskutek starości kościoła, nabożeństwa parafialne przeniesione zostały do Woli Gułowskiej, a w 1875 r. parafia w Nowodworze przestała istnieć; dopiero po wybudowaniu kościoła drewnianego w 1921 r., w tymże roku parafia została przywrócona. Obecny kościół murowany, wybudowany w latach 1991-1997, staraniem ks. Michała Śliwowskiego. Styl tradycyjny. Miejscowości należące do parafii: Nowodwór, Borki, Dwórzec, Grabów Rycki, Grabowce Górne, Jakubówka, Przestrzeń, Rycza, Wrzosówka, Zawitała, Zielony Kąt.

Nowodwór jest obecnie gminną miejscowością w powiecie ryckim. Tereny parafii św. Wojciecha w Nowodworze rozciągają się wzdłuż rzeki Świnki, która pod Sobieszynem wpada do Wieprza. Do samego Nowodworu można dojechać skręcając na północ z trasy łączącej Dęblin z Kockiem.
Nowodwór to miejscowość posiadająca bogate tradycje. Według XIX-wiecznego Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego, wieś ta była dawniej miastem. Na dowód autor hasła „Nowodwór” przytacza zapiski z akt ziemskich stężyckich, według których miasto Nowodwór miało być w 1566 roku własnością Wojciecha Męcińskiego. Prawie 100 lat później, w 1659 roku Nowodwór należał do kolegium krakowskiego jezuitów. Były to ciężkie czasy dla Rzeczpospolitej. Potop szwedzki, wojny kozackie, przemarsze wojsk swoich i obcych. To właśnie swoi dali się we znaki mieszkańcom Nowodworu i okolic. Poważnych zniszczeń narobili w Nowodworze dragoni księcia Radziwiłła, podczaszego Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Z wojen szwedzkich Nowodwór wyszedł jako miasto niezbyt okazałe. W 1664 roku mieszkało tu 109 osób, nie licząc 7 mieszkańców plebani oraz – jak się dawniej pisało – 6 dusz na folwarku plebańskim. Skoro była plebania, to musiał też stać w Nowodworze kościół. Postawić go miała w 1612 roku Fineta Męcińska, z domu Głoskowska, dziedziczka Nowodworu. Kościół był drewniany i wytrzymał dwa i pół wieku. Jednak w połowie XIX wieku prawdopodobnie rozsypał się ze starości, a nabożeństwa parafialne zostały przeniesione do Woli Gułowskiej.
W 1876 roku parafia w Nowodworze przestała istnieć, a mieszkańcy wsi korzystali z posługi duszpasterskiej parafii w Drążgowie. W owym czasie Nowodwór był częścią rozległych dóbr hrabiów Krasińkich. Działał tu m. in. młyn wodny, tartak i folusz. Wykorzystywano też pokłady torfu. Z wydobycia torfu słynął też folwark Dworzec, czyli dzisiejszy Dwórzec. „Położenie faliste, ziemia żytnia, łąki torfiaste. Nad stawem ładny dom mieszkalny” – pisano o folwarku w Dwórcu w czasach, gdy majątek należał do Emiliana Szydłowskiego. Tu także działały przyfolwarczne zakłady: wiatrak, cegielnia, smolarnia, a stawy dostarczały świeżych ryb.
Kolejna miejscowość w parafii – Grabów Rycki, może być przyczyną pomyłek historyków. Identyfikowano go bowiem jako Grabów w powiecie stężyckim. Słusznie zresztą, tyle że w dawnej ziemi stężyckiej były aż trzy miejscowości o nazwie Grabów. Grabów Żelazny w parafii Okrzeja, Grabów w parafii Wilczyska oraz Grabów w parafii nowodworskiej. Trudno się więc nie pomylić. Jak z tego wynika, historyk regionalista, który zechce badać dzieje parafii Nowodwór oraz historie tworzących ją miejscowości, ma trudny orzech do zgryzienia. Warto jednak czasami taki orzech rozgryźć, bowiem piękne tereny parafii Nowodwór zasługują na swego dziejopisa.
Grzegorz Welik


Ryki. Parafia Najświętszego Zbawiciela

Parafia założona w czasach średniowiecza. W 1757 r. wybudowano kościół murowany p.w. św. Jakuba Apostoła, kosztem Aleksandra Trębickiego. Obecny kościół parafialny murowany, wybudowany w latach 1908-1914, staraniem ks. Jana Rozwadowskiego, konsekrowany w 1922 r., przez bpa Henryka Przeździeckiego. Styl neogotycki. Miejscowości należące do parafii: Ryki, Chrustne, Dąbia Nowa, Dąbia Stara, Edwardów, Janisze, Moszczanka, Oszczywilk, Ownia, Potok, Swaty, Zalesie, Stawy.

Obrazy sławnych malarzy zazwyczaj znajdują się w muzeach lub w niedostępnych dla osób postronnych prywatnych kolekcjach. Jednym z takich sławnych malarzy był Leon Wyczółkowski, a jego obraz obejrzeć może każdy, kto odwiedzi kościół pod wezwaniem Najświętszego Zbawiciela w Rykach.
Położone na ważnym szlaku z Lublina do Warszawy Ryki posiadają bogatą historię. Początki miejscowości giną w mrokach średniowiecza. Już w połowie XV w. istniała w Rykach parafia pw. św. Stanisława. W połowie XVII w. zbudowano nowy kościół p.w. św. Jakuba Apostoła. Jako że budowla była wykonana z drewna, nie postała za długo. Po 100 latach trzeba było wznieść nową murowaną świątynię, co też uczyniono dzięki staraniom proboszcza Aleksandra Trębickiego w 1757 r. W owym czasie Ryki wyglądały jak miasto i pełniły miejskie funkcje. Jednak jeśli chodzi o potwierdzenie statusu miejscowości w dokumentach, to takowych nie odnaleziono.
Ryki pełniły w czasie I Rzeczpospolitej funkcje starostwa niegrodowego. Należały do osób znanych w dawnej Rzeczpospolitej. Wymienić tu można Jerzego Ossolińskiego, Aleksandra Michała Lubomirskiego oraz Stanisława Poniatowskiego. Ten ostatni to nie kto inny niż ojciec króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Stanisław Poniatowski był prawdopodobnie budowniczym pałacu w Rykach. Obiekt ten przechodził burzliwe dzieje. Zmieniał właścicieli tak jak całe ryckie dobra. Był przebudowywany, a nawet całkowicie odbudowany po pożarze, który strawił budowlę stosunkowo niedawno, bo w 1980 r.
Rozciągający się wokół pałacu park, to dzieło późniejszych właścicieli ryckich dóbr, tych XIX-wiecznych. Przez większość XX w. dobra Ryki należały do hrabiów Jezierskich. Hrabia Jan Jezierski wykorzystał naturalne bogactwo, jakim Ryki cieszyły się od wieków. To bogactwo to wody, naturalne zbiorniki wodne, które znajdowały się tutaj dzięki położeniu Ryk w pobliżu dwóch dużych rzek – Wisły i Wieprza. Hrabia Jezierski wykorzystał te atuty w ten sposób, że założył na terenie ryckich włości 31 stawów hodowlanych, a do tego jeszcze 4 młyny i tartak. Owe wodne inwestycje kontynuowali także następcy Jezierskiego, a robili to tak dobrze, że w okresie 20-lecia międzywojennego Ryki nazywano stolicą karpi. Karpiami tymi raczyli się m. in. żołnierze stacjonujący w pobliskiej twierdzy iwanogrodzkiej, czyli w Dęblinie. Dzięki zaopatrywaniu tamtejszego garnizonu Ryki podniosły się gospodarczo.
Początek XX w. odmienił oblicze Ryk i to w sposób dosłowny Stanął bowiem w Rykach neogotycki kościół Najświętszego Zbawiciela. Projektował go znany architekt Józef Pius Dziekoński. Gdy w 1914 r. kończono budowę, wznosząca się wysoko wieża kościoła oznajmiała nadjeżdżającym, że zbliżają się do Ryk. Chlubą ryckiego kościoła jest umieszczony w ołtarzu obraz Chrystusa na krzyżu. Namalował go jeden z najwybitniejszych polskich artystów Leon Wyczółkowski.
Odwiedzający Ryki turyści często szukają tu w kościele miejsca pochówku królewskiego ojca Stanisława Poniatowskiego. Tablica epitafijna wmurowana jest w ścianę nowego kościoła, ale poszukiwane miejsce znajduje się na miejskim skwerze. Stojący tu głaz z tablicą przypomina, gdzie stała dawna rycka świątynia. W niej to bowiem spoczywały prochy królewskiego ojca. Przypomina też głaz czasy, gdy choć Ryki nie były miastem, to posiadały dwa kościoły.
Grzegorz Welik




Parafia Św. Jakuba Apostoła w Piotrowicach


Pawłowice, parafia Św. Jakuba Apostoła. Proboszcz: ks. Jan Zaleszczyk. Pierwotny kościół drewniany z końca XVI w. Obecny murowany z XIX w., przebudowywany. Miejscowości należące do parafii: Pawłowice, Długowola, Mościska, Paprotnia, Piotrowice.

 Piotrowicka parafia liczy sobie kilkaset lat, jednak próżno o niej szukać informacji w dawnych kronikach. Co innego gdy za cel poszukiwań obierzemy Pawłowice. Tu informacji znajdziemy całkiem dużo. Przez całe wieki to Pawłowice były stolicą parafii, a Piotrowice jedną z miejscowości wchodzących w jej skład. XXI wiek przyniósł administracyjne zmiany nazw i teraz Pawłowice są Piotrowicami. Mówiąc jednak o dziejach parafii pierwszeństwo należy się Pawłowicom.
Parafia p.w. Św. Jakuba Apostoła w Piotrowicach leży na południowo-zachodnich krańcach diecezji siedleckiej. Nietrudno tu dotrzeć „nadwiślanką”, czyli trasą łączącą wzdłuż Wisły Warszawę z Puławami. Blisko stąd do lotniczego Dęblina, blisko do kościuszkowskich Maciejowic, ale jeszcze bliżej do Stężycy. Dziś Stężyca to gminna wieś, ale niegdyś była ważnym centrum administracyjnym i politycznym w dawnej Rzeczpospolitej. Jednak osady ludzkie funkcjonowały w okolicach Pawłowic i Piotrowic całe setki lat przedtem, zanim Ziemia Stężycka stała się miejscem spotkań szlachty. Na przykład w Długowoli, która należy do piotrowickiej parafii odkryto cmentarzysko grobów kloszowych z epoki żelaza, a więc z czasów przedchrześcijańskich.
O tamtych zamierzchłych czasach wiemy jednak bardzo mało, ale o późniejszych już nieco więcej. Budowa pierwszego kościoła w Pawłowicach przypada na koniec XVI wieku, czyli na lata późnego renesansu na naszych ziemiach. Drewniany kościół w Pawłowicach wybudował w 1593 roku Jakub Gostomski, W owym czasie, w XVI wieku powstało nad Wisłą wiele świątyń, bowiem rzeka przyciągała osadników, a ci potrzebowali opieki duszpasterskiej. Dawała bowiem Wisła chleb i życie, choć czasem to ostatnie odbierała, bowiem nierzadkie wylewy królowej polskich rzek zbierały nieraz śmiertelne żniwo. Jednak za każdym razem ludzie wracali do swoich siedzib, które odbudowywali z powodziowych zniszczeń.
Zanim powstała w Pawłowicach parafia, mieszkańcy wsi korzystali z posługi kościelnej parafii Wargocin. W 1569 roku wieś Pawłowice liczyła 7 łanów i 6 komorników. 100 lat później Pawłowice należały do kasztelanowej czerskiej Marianny Ossolińskiej. Z tego okresu, a dokładnie z roku 1664 posiadamy dokładny opis pawłowickiej majętności. Było tu: „szlachty we dworze 6-ciu, służących dziewcząt – 5, 1 chłopak, 2 hajduków, 2 kucharzy, 6 robotników, 236 włościan i jedna rodzina żydowska.” Do tego doliczyć należało kościół i proboszcza oraz 6-osobową rodzinę służby kościelnej.
W drugiej połowie XIX w. parafia w Pawłowicach liczyła 1300 wiernych. Pawłowice były wtedy nie tylko miejscowością parafialną, ale i gminną. Co prawda tylko nominalnie, bo urząd gminy mieścił się w Stężycy, ale jednak gminną. W skład należącej do powiatu garwolińskiego gminy Pawłowice wchodziły Brześce, Długowola, Kletnia, Młynków, Paprotnia, Paprocka Wólka, Pawłowice, Piotrkowice, Rokitno i Stężyca. W gminie Pawłowice funkcjonowały dwie szkoły, browar, cegielnia i młyn wodny.  
Pierwotny kościół w Pawłowicach nie doczekał naszych czasów. Podobnie jak wiele innych drewnianych świątyń padł ofiarą pożaru, a było to w 1775 roku. Następny, już murowany kościół wybudowano w Pawłowicach na początku XIX wieku, kosztem Jana i Antoniego Ostrorogów oraz Józefa Rombka. Pod koniec XIX wieku kościół został powiększony dzięki staraniom księdza Michała Pióro. O dawności parafii nie świadczy więc dziś świątynia, którą znacznie przebudowano, świadczą natomiast księgi parafialne, z których najstarsze mają prawie 300 lat. O przeszłości parafii w Pwłowicach świadczą też dwie trzykondygnacyjne kapliczki z XIX wieku, które można oglądać w Długowoli.
Tereny parafii w Piotrowicach, choć nadal leżą u ujścia Wieprza do Wisły, nie są już tak uzależnione od obydwu rzek, jak te sprzed 500 lat. Wciąż jednak obydwie rzeki, ich dopływy i starorzecza wpływają na specyficzny mikroklimat miejscowości należących do parafii.
Grzegorz Welik

[jk]

Konferencje Kół Naukowych UPH

17 maja i 20 maja Koła Naukowe na Wydziale Nauk Ścisłych UPH organizują dwie interesujące konferencje więcej

V ogólnopolska Konferencja interdyscyplinarna WZI

20 maja Koło Naukowe Programistów GEEK wraz z Kołem Naukowym Studentów Matematyki GRAF przy UPH w Siedlcach organizują konferencję
zobacz wszystkie