Na antenie

RADIORANEK CZW. PT.

Zapraszamy do wspólnego wyśpiewania Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, a chorych i cierpiących zapraszamy do włączenia się w celebrację Eucharystii. O poranku - również wiadomości "Z życia Kościoła". Zaprasza Joanna Kuczborska.
zobacz wszystkie

Takie czasy

Śmiećna sprawa

foto
2019-07-18 12:20:10
 Tak sepleniąc, 3 letni syn sąsiadki skwitował papierek, który przykleił mu się do ręki i nie chciał odpaść, mimo uporczywego machania nad śmietniczką. Nasze śmieci trzymają się nas, a nawet gdy oddane, wyrzucone, powierzone do segregacji i recyklingu – wracają jak bumerang.

 Z racji wieku, mam przywilej wspominać czasy pierwszych wizyt Global Volunteers [amerykańskich woluntariuszy jeżdżących po świecie, a szczególnie do krajów słabo rozwiniętych] w Siedlcach i okolicy. Pamiętam też ich spostrzeżenia i obarczone obawami komentarze. Dotyczyły między innymi ówczesnego sposobu obrotu materiałami takimi jak papier, szkło i metal – bo plastik jeszcze się nie rozpanoszył, ani w postaci torebek, ani w postaci butelek. Byli zauroczeni ekologiczną naturą tych procesów, efektywnością zbiórek makulatury, liczbą punktów jej skupu; zachwycali się systemem szklanych butelek zwrotnych na mleko i wszelkie inne napoje; sposobem wielokrotnego wykorzystania szklanych słoików i zbiórką złomu tak drobnego, jak puszka po sardynkach.
Obawiali się już wtedy, że otwarcie Polski na rynki międzynarodowe spowoduje zalew tanich materiałów do produkcji opakowań i że tzw. opłacalność wyprze dotychczasowe, jakże ekologiczne, rozwiązania nie proponując nic równie efektywnego w zamian. Niestety, mieli rację. Rozproszenie odpowiedzialności za opakowanie i powstający z niego potem śmieć, przyniosło straszny bałagan administracyjny i ekologiczny. Obarczenie w znacznym stopniu nabywcy (czyli tak naprawdę każdego przysłowiowego Kowalskiego) kosztami opakowania, a następnie procesem jego segregacji i utylizacji nie jest warte tego złudnego komfortu jaki odczuwamy sięgając po kolorowe pudełeczko z towarem. Ba! Żeby to tylko było pudełeczko! Kolorowe pudełko jest zwykle zabezpieczone celofanem, w środku – kolejna folia, a w niej, w torebkach papierowych konfekcjonowane dobra: spożywcze lub natury technicznej i elektronicznej.
Często, żeby nabyty przedmiot „obsłużyć” pod względem segregacji odpadów, trzeba zaangażować trzy lub nawet cztery różne pojemniki segregujące. Może pojedyncze gospodarstwa domowe w wolnostojących budynkach z podwórkami są w stanie wygospodarować na to przestrzeń, ale w małych mieszkaniach, w wielolokalowych blokach urasta to do rangi frustrującej niemocy. Czy na pewno nie warto po prostu zakazać całkowicie opakowań plastikowych? Czy punkty skupu makulatury są aż tak nieopłacalne? Czy nie można przesunąć tych środków, które z takim „zapałem” przeznacza się na edukację ekologiczną , na najprostsze i sprawdzone już rozwiązania systemowe – od produkcji potencjalnego śmiecia do jego całkowitej utylizacji? Oj, tak, już słyszę jaka to masa ludzi straci pracę. Bzdura. Ktoś przecież gdzieś będzie musiał umyć i wyparzyć opakowania szklane powtórnego użytku, ktoś będzie musiał zając się skupem/zbiórka i transportem, a także przetopem używanych puszek. Na pewno ropy naftowej zużyjemy mniej, nie zawijając wszystkiego w folię.
A swoją drogą, ciekawe jak to jest, że już od lat 80-tych ubiegłego stulecia w innych krajach możliwe jest np. używanie tylko i wyłącznie toreb papierowych na zakupy? A u nas jest kłopot z nabyciem takich toreb, trzeba je specjalnie zamawiać i osiągają ceny jakby były powlekane złotem. Wiem, bo jeszcze w kwietniu tego roku w Warszawie potrzebowałam większej ilości i hurtownie nie miały (!).
Chyba po prostu komuś bardzo się nie chce zrobić z tym porządku. Niby wypadałoby, ale może jeszcze się odwlecze… Naprawdę, bardzo śmiećna sprawa.

ps. Kasia Dobs
 

Dożynki Gminne

25 sierpnia w Podłężu odbędą się dożynki Gminy Maciejowice więcej

Dożynkowy Festyn Parafialny

25 sierpnia w Grębkowie odbędzie się 6 edycja Dożynkowego Festynu Parafialnego więcej
zobacz wszystkie