Niepokalane Serce Maryi zatriumfuje
- 2010-03-04 08:21:33
- „Matko, ratuj nas przez płomień miłości Twego Niepokalanego Serca…” - wołamy słowami jednej z modlitw. Uciekanie się do Maryi i przepraszanie za grzechy przeciwko Niej popełnione są sednem nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca.
Praktyka pierwszych sobót w obecnie znanym kształcie jest owocem fatimskich objawień, które trwały od maja do października 1917 r. Maryja sześciokrotnie spotykała się z trojgiem pastuszków: Hiacyntą, Franciszkiem i Łucją. Podczas jednej z wizji pokazała im piekło. Dzieci były przerażone tym, co zobaczyły. Maryja uspokoiła je jednak, mówiąc: „Aby ich [grzeszników] ratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie”.
Matka Boża przestrzegała przez biernym trwaniem w grzechach. Jeśli ludzkość się nie nawróci, czeka ją wielka kara. Nabożeństwo pierwszych sobót jest częścią drugiej tajemnicy fatimskiej, zawierającej m.in. zapowiedź wybuchu II wojny światowej. Maryja podczas objawień domagała się również poświęcenia Rosji Jej Niepokalanemu Sercu. Tę prośbę spełnił ostatecznie Jan Paweł II 25 marca 1984 r. Jednak nabożeństwo w dalszym ciągu nie jest praktykowane w świecie. Znane jest jedynie w Portugali, Hiszpanii i Polsce, czyli w krajach, w których kwitła pobożność maryjna.
Prośby Maryi
Fatimskie objawienia były jedynie zapowiedzią ustanowienia tego nabożeństwa. Dopiero w 1925 r. Maryja wytłumaczyła Łucji, na czym ma polegać nowa forma kultu. Objawiła się jej wraz z Dzieciątkiem. Położyła przyszłej zakonnicy rękę na ramieniu i pokazała cierniami otoczone serce, które trzymała w drugiej ręce. Dzieciątko zaś powiedziało: „Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał”.
Matka Boża prosiła i zachęcała do praktykowania nowego nabożeństwa. Miało ono polegać na przystąpieniu do sakramentu pokuty i przyjęciu Komunii św. przez pięć kolejnych pierwszych sobót miesiąca. Uzupełnieniem miał być też różaniec i 15-minutowe rozmyślanie nad tajemnicami różańcowymi. Wszystko to należy ofiarować w intencji zadośćuczynienia. Tym, którzy będą wypełniali Jej prośby, Maryja obiecuje swoją obecność przy śmierci.
Wynagrodzenie za zniewagi
Nabożeństwo pięciu pierwszych sobót ma być wynagrodzeniem za pięć rodzajów bluźnierstw przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi. Chodzi tu przede wszystkim o zadośćuczynienie za zniewagi wyrządzone przeciwko niepokalanemu poczęciu, dziewictwu Maryi i Bożemu macierzyństwu. Podczas pierwszych sobót przepraszamy za tych, którzy starają się otwarcie i publicznie zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do Niepokalanej i za tych, którzy urągają Matce Bożej bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach. Te czyny obrażają Boga i Jego Matkę. Tego, który kocha, najbardziej boli brak wzajemności, złe słowa i pogarda ze strony tych, których obdarzyło się miłością. Lekceważenie Bożej miłości jest grzechem, za który należy przepraszać i pokutować.
Matczyna miłość
Maryja uważa nas za swoje dzieci, kocha, bo zostaliśmy odkupieni krwią Jej Syna. Z bólem patrzy na nasze złe postępowanie. Wizja piekła ma skłonić ludzkość do nawrócenia, Matka Boża ostrzega i nawołuje do przemiany życia. Ona troszczy się nie tylko o nasze ziemskie „teraz”, jeszcze bardziej zależy Jej na tym, byśmy zostali zbawieni. Nasza modlitwa ma zmieniać nie tylko nas samych, ale też tych, którzy są wśród nas. Czy zdajemy sobie sprawę, że możemy i powinniśmy wypraszać innym łaskę nawrócenia?
Nie czekaj na nagrodę
Niezbędnym warunkiem dobrego odprawienia nabożeństwa jest nastawienie, z jakim je wypełniamy. Jezus, objawiając się s. Łucji w 1926 r., mówił o tych, którzy decydują się na rozpoczęcie tych praktyk. Podzielił ich na trzy grupy: na tych, którzy zaczynają je odprawiać, lecz nie kończą i takich, którzy kończą, ale odprawiają je jedynie ze względu na obiecane łaski. Do trzeciej grupy należą osoby, które czynią to przede wszystkim w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu NMP, one najbardziej podobają się Jezusowi.
Kolejny raz, tym razem przez Maryję, Bóg nawołuje do nawrócenia i miłości. Prosząc o spowiedź i Komunię, wzywa do kształtowania sumienia i trwania w łasce uświęcającej. Różaniec, jako modlitwa maryjna, ma nam pomóc w refleksji nad życiem. Medytacja pozwala na wyciszenie, przyjęcie Ewangelii i odniesienie do niej naszych losów. Warto pamiętać, że maryjna pobożność nie polega na bezmyślnym powtarzaniu modlitw i przesuwaniu paciorków. Prawdziwy czciciel Maryi nieustannie Ją poznaje i naśladuje.
Zbliża się kolejna pierwsza sobota miesiąca. Wsłuchaj się w słowa fatimskiego orędzia. Także Ciebie Maryja prosi: „Przynajmniej ty staraj się mnie pocieszyć…”.
AGNIESZKA WAWRYNIUK
Echo Katolickie 09/2010



Drukuj
Prześlij znajomemu
Zgłoś błąd
Archiwum
Cofnij






















Dodaj komentarz
"Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. RADIOPODLASIE.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.